„Proszę fakturę wystawić na firmę X.” Gdy zamawiający nie jest płatnikiem. (9z11)

Magdalena Bojaryn        12 kwietnia 2016        Komentarze (1)

moneys-photo-largeMoże spotkałeś się z taką sytuacją w Twojej firmie, że dostałeś zamówienie na realizację usługi albo zakup towaru i zamawiający wskazał jako płatnika inną firmę.

Kto jest wtedy stroną umowy? Na kogo masz wystawić fakturę? Co zrobić jeśli wskazany płatnik odmawia zapłaty?

Gdy zamawiający nie jest płatnikiem

Prowadziłam kiedyś negocjacje w sprawie realizacji płatności za umowę, gdzie zamawiający zamówił dość drogi sprzęt komputerowy od mojego klienta. Zamawiający wskazał jako płatnika inną firmę, podał jej pełną nazwę i nip.

Handlowiec zajmujący się tym zamówieniem, przekazał je do realizacji z prośbą do działu księgowego, żeby fakturę wystawiła na ten podmiot wskazany przez zamawiającego.

Dostawa sprzętu ustalona była na adres płatnika wskazanego przez zmawiającego i tam został sprzęt dostarczony i odebrany.

Ważna była też taka okoliczność, że zamawiający i płatnik były firmami powiązanymi kapitałowo.

Płatnik odmówił zapłaty za fakturę i ja zwrócił. Zostałam wtedy poproszona o pomoc.

Ocena prawna sytuacji…

…była taka, że zamawiający wskazując osobę trzecią jako płatnika wziął na siebie ryzyko tego czy on zapłaci. W sytuacji kiedy płatnik odmówił zapłaty zobowiązany był zamawiający.

To zamawiający był stroną umowy z moim klientem i to on był zobowiązany końcowo do zapłaty.

Pomocne w negocjacjach były okoliczności, gdzie sprzęt był dostarczony oraz fakt, że spółki były powiązane kapitałowo. Nie bez znaczenia było również to, że zarówno zamawiający jak i płatnik byli stałymi klientami mojego klienta.

W sumie, w tych negocjacjach sukces pomogły mi odnieść miękkie argumenty odwołujące się do zasad uczciwości kupieckiej oraz powołujące się na współpracę, a także, to, że skoro spółki były własnością tych samych osób, to w efekcie obojętne było kto zapłaci, bo wyjdzie z tej samej kieszeni. Kluczowe było również to, że płatnik odebrał sprzęt.

Jeżeli jednak, okazałoby się, że płatnik kategorycznie odmówiłby zapłaty, roszczenia mojego klienta skierowałabym do zamawiającego i od niego dochodziła zapłaty. (art. 393 k.c.)

Nie byłby to pozew całkowicie pozbawiony ryzyka, ponieważ art. 393 k.c. traktuje o umowie pomiędzy stronami, że osoba trzecia spełni jakieś świadczenie. Wracamy w tym miejscu znowu do problemu czy wymiana maili jest wystarczająca, żeby stwierdzić, że do zawarcia umowy doszło. Więcej na ten temat przeczytasz w tym poście.

Co powinien zrobić handlowiec mojego klienta?

W sytuacji kiedy otrzymasz takie zamówienie, ze wskazaniem podmiotu trzeciego jako płatnika, bezpiecznie byłoby uzyskać zgodę takiego podmiotu na pokrycie zobowiązań z umowy pomiędzy Tobą a zamawiającym.

Zgoda ta powinna być udzielona przez osobę, która ma prawo zaciągać zobowiązania w imieniu wskazanego płatnika. O znaczeniu reprezentacji w umowie możesz więcej przeczytać w w moim poprzednim wpisie.

Jeżeli miałeś podobny przypadek u siebie w firmie – koniecznie podziel się tym w komentarzu. Jeżeli masz jakieś pytania bądź wątpliwości zostaw je poniżej, albo napisz do mnie lub zadzwoń. Chętnie pomogę.

PS. Jeżeli nie jesteś pewien czy umowa, którą chcesz zawrzeć chroni w wystarczający sposób Twoje interesy – wejdź na stronę www.bezpiecznaumowa.kacprzyk-bojaryn.pl, wypełnij krótki formularz i dowiedz się czy Twoja umowa jest bezpieczna.

{ 1 komentarz… przeczytaj go poniżej albo dodaj swój }

J28 Czerwiec 16, 2016 o 09:03

Ja mam ciekawszą sytuację. Dyrektor pewnej szkoły zwrócił się do mojej firmy o ofertę na komputery dla szkoły(wartość poniżej ZP). Podstawą był komputer – cena na jednostkę, jakość proponowanego zestawu po mojej stronie była lepsza od konkurencyjnej. Po wybraniu mojej oferty dyrektor wykalkulował, że w kwocie którą posiada zmieści się 6 jednostek, bo jako szkoła może zamówić taki towar ze stawką VAT 0%. Poprosił więc o ofertę na 6PC z VAT0% i taką otrzymał i przyjął. Organ nadzorujący, UM, poprosił o ofertę i podesłał załączniki z polem VAT0% i podstawą prawną, że do szkół takową można zastosować. Oferta zawierała 6PC z VAT0%.Została przeanalizowana i przyjęta. Sprawa długo się ciągnęła, by w pewnym momencie UM wezwał mnie do pilnego podpisania umowy bo jakieś ich procedury po dalszym oczekiwaniu zablokowałyby skorzystanie z zewnętrznego funduszu(nie unijnego). Wyciągnięto mnie z pracy, stawiłem się w UM, umowa była gotowa, podpięta moja oferta, treść i kwota w porządku więc podpisałem i wróciłem do pracy. Zamówienie zrealizowałem, dostarczyłem i przyszło do wystawienia f-ry. Dzwonię do UM i pytam – czy UM jako zamawiający jest uprawniony do przyjęcia i rozliczenia f-ry z vat 0% – i tu chwila ciszy, i słyszę- ” ojej, kurcze, przecież my nie możemy tak” od Pani, która prosiła o ofertę z 0%VAT, takową otrzymała, na jej podstawie sporządziła umowę by wreszcie ją podpisać z asygnatą wyżej rangi. Teraz w wielkim skrócie – naczelnik z UM mówi – błąd jest ale teraz to Pańska sprawa, dawaj fakturę i spadaj. Zysk z zamówienia poniżej 1000zl. VAT ponad 3500zł…

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: