Gdzie prawnicy szukają wiedzy?

Magdalena Bojaryn        12 listopada 2017        Komentarze (1)

Jakiś czas temu pisałam o tym, że nie warto, abyś nie radził się w sprawach prawnych dr. Google. O tym za co płacisz prawnikowi i czy wstydzisz się przyjść do prawnika, pisałam we wcześniejszych wpisach.  To dotyczy sytuacji kiedy nie jesteś prawnikiem i z tego powodu, nie jesteś w stanie zweryfikować tego co znalazłeś.

Możesz sobie bardziej zaszkodzić niż pomóc.

A co jeżeli prawnik ma wątpliwości co do tego jak rozwiązać dany problem? Czy wiesz gdzie szuka informacji?

Myślę, że nie jestem w tym odosobniona i że schemat w większości przypadków jest bardzo podobny,

  1. pierwsza weryfikacja co do sposobu rozwiązania problemu to moja głowa i doświadczenie i odpowiedź na pytanie czy wiem jak dany problem rozwiązać. Jeżeli mam wątpliwości, czytam komentarz i patrz pkt. 2 i 3)
  2. jestem zdania, że nie trzeba wywarzać otwartych drzwi, więc konsultuję sprawę z moją wspólniczką oraz
  3. szukam informacji w internecie, głównie na blogach, albo idąc do konkretnej strony, albo trafiając i tak na bloga z weblexa 🙂 bo tak się dobrze pozycjonują 🙂

Tym sposobem, ogromną pomoc dostałam z wiedzy zgromadzonej na blogu radcy prawnego Moniki Markisz podatki-dla-prawnika.pl

Podatki to nie jest moja najmocniejsza strona, więc jak potrzebuję wsparcia w tym zakresie dla spraw swoich klientów, korzystam z pomocy specjalistów.

Monika Markisz przygotowywała też opinię prawną dla jednego z naszych klientów dot. cen transferowych.

Prywatnie też korzystałam z bloga Moniki Markisz weryfikując spadkową sprawę w mojej rodzinie. Tym przyjemniej jest współpracować z Moniką, bo jest to przesympatyczna i pomocna osoba 🙂

Kiedyś miałam też nietypową sprawę związaną z upadłościami. Jest to materia bliższa mi niż podatki, jednak przypadek klienta był na tyle nietypowy, że utknęłam. Chodziło o zabezpieczenia z umowy najmu, w sytuacji kiedy najemca ogłosił upadłość.

Szukając mojego nietypowego przypadku w internecie natknęłam się na bloga adwokata Wojciecha Piłata. Dzięki niemu dotarłam do ciekawych informacji praktycznych, bo mecenas Piłat ma wieloletnie doświadczenie w zakresie upadłości. Dlatego mam prawie 100% pewność, że szukając jakiegoś zagadnienia, prawie na pewno znajdę ten temat u niego na blogu.

Co więcej, w tej jednej konkretnej sprawie, w której szukałam pomocy, mecenas znalazł dla mnie czas, żeby podyskutować na nurtujący mnie temat!

Często zaglądam też na bloga rzecznika patentowego Mikołaja Lecha. Przeważanie szukam bardziej praktycznych informacji dotyczących ochrony znaków towarowych, którymi mogę pomóc sobie w pracy, a także konsultując kwestie, co do których po prostu mam wątpliwości.

Świetne jest to, że mogę wybrać w jaki sposób zapoznać się z danym tematem bo Mikołaj Lech publikuje w postaci podcastów i filmików.

Wszystkich moich czytelników, którzy szukają odpowiedzi na pytania podatkowe polecam Monikę Markisz. Tych których nurtują kwestie upadłościowe, niech zajrzą na blog mec. Wojciecha Piłata. A ci, którzy zastanawiają się czy i jak chronić swoją markę dobrze zrobią korzystając z praktycznej wiedzy na blogu Mikołaja Lecha.

Polecam! 🙂

{ 1 komentarz… przeczytaj go poniżej albo dodaj swój }

Mikołaj Lech | Znaki Towarowe Blog Listopad 15, 2017 o 12:05

Serdecznie dziękuję za polecenie mojego bloga 🙂

Co prawda z biegiem lat pisanie zajmuje mi więcej czasu (stawiam na jakość) to równocześnie jest dla mnie świetną zabawą. Dodatkowo rewelacyjnie mnie rozwija. Aby rozłożyć jakiś temat na łopatki najczęściej muszę się w niego porządnie wgryźć, doczytać, znaleźć orzeczenia. A że nie umiem opublikować czegoś na średnim poziomie do nad artykułami siedzę godzinami. Korzystają na tym czytelnicy.

Niemniej w tym momencie nie wyobrażam sobie nie opublikować przynajmniej jednego ciekawego wpisu w tygodniu. Cieszę się więc, że mój wysiłek jest zauważalny.

Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: