Czy wstydzisz się przyjść do prawnika?

Magdalena Bojaryn        10 października 2017        2 komentarze

pomoc prawnaKtóregoś dnia czytałam wieczorem „Bezmarketing” Strattena. Tak na marginesie bardzo polecam Ci tą książkę. Stratten opisywał problem zaufania przyszłych klientów w biznesach, gdzie ma to duże znaczenie.

Stratten dał taki przykład.

Firma pomagająca swoim klientom uporządkować przestrzeń w domu (taka firma typu Perfekcyjna Pani Domu tylko nie w telewizji:)) zmaga się z tym, żeby klient chciał wpuścić ją do swojego domu. Problemem jest to, że taki klient wstydzi się tego jak bardzo jego dom wymaga pomocy.

Zadałam sobie więc pytanie czy Ty również wstydzisz się pokazać swoją firmę od środka i to blokuje Cię przed skorzystaniem z moich usług.

Wydawało mi się to raczej mało realne, ale moje zdanie miało znikomą wartość poznawcza. 🙂 Popytałam więc wśród znajomych i okazało się, że to może być realny problem po Twojej stronie – po stronie mojego klienta.

Bo przecież jesteś szefem

Nie sądziłam wcześniej, że możesz wstydzić się tego, żeby do mnie przyjść.

Że możesz nie chcieć pokazać mi, że umowy, które zawierasz nie są dopracowane. Co więcej, że wcale umów jako takich nie zawierasz, choć już nie raz kosztowało Cię to sporo pieniędzy i czasu.

Że możesz wstydzić się tego, że czegoś nie wiesz, albo że przez taki długi czas robiłeś coś źle. Przecież jesteś szefem.

Że możesz nie chcieć mi pokazać, że nie wiesz jak się zabrać do tego, żeby uzdrowić procesy prawne w Twojej firmie. Bo powinieneś to wiedzieć. Przecież jesteś szefem.

A wymówek masz aż nadto:

  1. bo przecież Twoja firma od ponad 10- lat działa na rynku i …działa, więc po co cokolwiek zmieniać?
  2. bo przecież jak zaczniesz przeprowadzać zmiany to pracownicy będą protestować i tak sporo czasu zajęło Ci nauczenie obsługi CRM i było ciężko,
  3. bo będziesz musiał pilnować wprowadzonych zmian, przez długi czas weryfikować czy pracownicy Cię zrozumieli, czy nowy sposób postępowania jest rzeczywiście wdrożony,
  4. ba! sam będziesz musiał te zmiany zaakceptować i być konsekwentnym w ich stosowaniu,
  5. bo przecież klienci tego nie zaakceptują i ich stracisz,
  6. bo nie masz czasu na to, żeby poznać co należy zrobić, uczestniczyć w zmianie i ją wdrożyć,
  7. bo prawnik jest drogi i na pewno Cię na niego nie stać,
  8. bo może chcesz, żeby kancelaria została Twoim klientem i nie chcesz się pokazywać ze słabej strony.

Powyższa lista jest dłuższa niż te 8 punktów. Sama ją wielokrotnie przerabiałam na samej sobie jak stałam przed zmianami w swojej firmie i jak wielokrotnie ponosiłam porażkę, żeby je wdrożyć.

Wiem z czym się możesz mierzyć

Na prawdę jest sporo prawdy w tym, że szef stanowi największą przeszkodę w rozwoju firmy. A pokora to jedna z pierwszych lekcji jaką trzeba odrobić prowadząc własną firmę.

To, że ją założyłeś nie czyni Cię ani nieomylnym ani wszechwiedzącym. Jest wręcz przeciwnie. Twoja firma, Twoi pracownicy, Twoi współpracownicy mogą Cię wiele nauczyć, jak tylko im na to pozwolisz.

Zmiana będzie Ci odtąd towarzyszyć nieustannie

Kiedyś mówiono, że jedyne dwie pewne rzeczy w życiu to śmierć i podatki. Biorąc pod uwagę wzrastające tempo życia jakie obserwujemy przez ostatnie 10 lat – możemy z pewnością dodać trzecią rzecz, która również jest pewna. To zmiana.

20 lat temu byłam jeszcze w szkole, biznes był dla mnie czymś teoretycznym Choć już na studiach zaczęłam uczyć angielskiego, żeby mieć własne pieniądze. No i wcześniej, jak miałam kilka lat uwielbiałam pomagać babci w prowadzeniu kiosku ruchu. Moim marzeniem było wtedy, żeby zostać „kioskarką” 😉 Myślę, że żyłkę przedsiębiorczości mam po babci właśnie.

Prawo też się nieustannie zmienia. Całe szczęście, że wolniej niż nowoczesne technologie 🙂 Choć jak patrzę na częstotliwość szkoleń z VAT to mam mieszane uczucia 😉

Jako przedsiębiorca nie możesz wiedzieć wszystkiego. Jak będziesz próbował robić wszystko – stracisz kontrolę i zdrowie.

Jak to wygląda u nas w Kancelarii

Rozwiązując problem prawny dla klienta, wiemy, że trzeba będzie wziąć pod uwagę aspekty biznesowe, podatkowe, sprzedażowe itp. itd. Prawo ma służebną rolę wobec biznesu. Nie na odwrót.

Skąd to wiemy?

Mam za sobą kilkunastoletnie doświadczenie w prowadzeniu spółki z o.o. i przez cały ten czas towarzyszę moim klientom w ich zmaganiach w prowadzeniu firm. Moja wspólniczka Marta Kacprzyk ma z sobą 10 lat w korporacji, dla której nadal świadczy pomoc prawną.

Wiem, że przykładowo zorganizowanie loterii w firmie pociąga za sobą określone skutki podatkowe – dla firmy i dla uczestników. Wiem, że trzeba o to zadbać – ale nie znam się na podatkach. Co robię?

Kupuję tą wiedzę dla Ciebie od kogoś innego. Nie „przeszukuję internetu” w celu znalezienia rozwiązania, bo wiem, że nawet jak znajdę jakąś odpowiedź to i tak z racji braku specjalizacji w tym kierunku nie ocenię prawidłowo czy to, co znalazłam jest słuszne.

Nie będę wiedzieć, czy czegoś nie pominęłam. Poza tym szkoda mi na to czasu. Mogę w tym czasie zrobić dobrze to, na czym się znam.

Zamiast końca…

Jak widzisz, nie musisz się wstydzić, żeby do mnie przyjść z problemem, bo wiem z czym się możesz mierzyć.

Bardzo cenię współpracę z ludźmi, którzy są szczerzy wobec siebie i innych, widzą swoje wady i chcą nad nimi pracować. Dzięki temu możemy zbudować mocną, zdrową relację.

Poza tym – pamiętaj, że radca prawny to trochę jak ksiądz. Wiąże mnie tajemnica zawodowa. Nawet jakbyś mi pozwolił ujawnić jakieś informacje to i tak nie mogę 🙂 Wszystko czego dowiedziałam się przy świadczeniu pomocy prawnej mam obowiązek zachować dla siebie. To podstawowa zasada wykonywania mojego zawodu. Bardzo ważna.

Jednak przede wszystkim pamiętaj, że jeżeli dla Ciebie ma znaczenie to jak Cię widzę i czy Cię oceniam, to zwróć proszę uwagę również na to, że ważniejsze jest dla mnie to, że ktoś pomimo tego, że boi się zmian, mierzy się z wyzwaniem, cały czas się rozwija i uczy.

Nie musisz się więc wstydzić tego, że chcesz ulepszyć swoją firmę.

Chętnie Ci w tym pomogę.

PS Nasza Kancelaria uczestniczy w programie Pawła Królaka corazlepszafirma.pl. Bo cały czas się uczymy.

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Leszek Bloch Październik 11, 2017 o 19:05

Świetny artykuł. Naprawdę. Przeczytałem jednym tchem 🙂 co polecam każdemu. Sama prawda.

Odpowiedz

Magdalena Bojaryn Październik 11, 2017 o 22:52

Panie Mecenasie – dziękuję za ciepłe słowa:)
Pozdrawiam serdecznie!
MB

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis: